...na chłodne wieczory proponuję...


Komentarze

  1. uwielbiam ogniska.... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna propozycja!
    Przy ognisku super się siedzi i kiełbaska też zupełnie inaczej smakuje niż z grilla.
    Dawniej w górach często robiliśmy wieczorami ogniska,siedzieliśmy dookoła,oglądało się gwiazdy i świetliki,a jak było dużo żaru,to piekliśmy ziemniaki :)

    Ah,rozmarzyłam się...

    OdpowiedzUsuń
  3. tak.... przy ognisku można siedzieć całą noc albo i dłużej ;) ciepło, magicznie :) cudnie...a grill-przy nim się długo nie posiedzi :( i żadnego uroku nie ma...

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pochmurne się sprawdzi, na deszczowe juz gorzej :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Ognisko, świetna sprawa, pamiętam jak jeszcze za czasów podstawówki często ze znajomymi robiliśmy sobie ogniska nad rzeką a i zdarzały się wagary zwieńczone przy ognisku, pieczone ziemniaki i kiełbaski to jest to:-) Zresztą bardzo dobre ujęcie za pomocą zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  6. What beautiful pictures!!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuje za odwiedzenie i pozostawienie komentarza. Zapraszam ponownie. :)

Thank you for your visit and comment :)
See you later.