...podglądałam Łyski...






Komentarze

  1. Ojej,ale słodkie małe ptaszynki!

    Za taką wodą też nie przepadam.
    Wodę lubię w miarę czystą i bez niespodzianek typu,doły i dziury...i muszę czuć dno pod stopami.
    Taka już ze mnie zodiakalna rybka :D

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo bym chciala tak podgladac:) Fantastycznie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. takich młodych to ja jeszcze nie widziałam, ładne czerwono - żółte łebki mają

    OdpowiedzUsuń
  4. to ty wlazlas z aparatem do wody ?????

    OdpowiedzUsuń
  5. Łyski? Ale fajna nazwa :)) i te sweet maluchy..serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczne ptaki!
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. @blog niedzielny - na szczęście nie było takiej potrzeby bo leżałam na pomoście a musiało to ciekawie wyglądać z pobliskiej plaży :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeeje!! I like it!! Fantastic shot.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ślicznotki! Ciekawe ujęcia. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. You should post them on www.birdforum.net

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne są te małe "łysiątka" :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuje za odwiedzenie i pozostawienie komentarza. Zapraszam ponownie. :)

Thank you for your visit and comment :)
See you later.