...upolowany...

Lisek który turystów się nie boi a nawet czeka aż coś skapnie. :) Od nas dostał kawałek kabanosa.




Komentarze

  1. Piękny a ten pyszczek sprawia, że wzięłabym go do domu :D jako przytulankę

    OdpowiedzUsuń
  2. No właśnie,pyszczek ma przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe jak to wytrzymuje jego żołądek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki uroczy, jakie ma futerko!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. na ostatnim to 'wabik' czy nagroda?:)))Świetny!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie oswojone lisy są w Dolinie Kościeliskiej, początkowo baliśmy się...myślałam że może wściekłe:) a potem podzieliliśmy się śniadaniem...ten jest cudny!

    OdpowiedzUsuń
  7. Udane polowanie, lisek ma taka biedna minke! Chyba mu smakowal kabanosik :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny :) Gratuluję "upolowania" :)

    OdpowiedzUsuń
  9. fajny ma pyszczek i czarne skarpetki

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba jeszcze młodziutki.. Ślicznie mu w tym futerku:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuje za odwiedzenie i pozostawienie komentarza. Zapraszam ponownie. :)

Thank you for your visit and comment :)
See you later.