urlopowe wspominki cz14

Jezioro wśród gór
i znowu padało :(
tak mieszkańcy suszą złowione dorsze
a jak mają mało to na balkonie :)
Tu można było je kupić - ale ceny nas zmroziły i obeszliśmy się smakiem,
kto za kawałek suchego mięsa zapłaci 70 zł ?

a tutaj było tak płytko, że motorówka miała wyznaczony tor którędy ma płynąć.

Komentarze

  1. Beautiful pictures.

    Have a nice evening.

    Berit.

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne,świetne, świetne!!! nabieram apetytu na taką wyprawę :) miłego wieczoru!

    OdpowiedzUsuń
  3. to wszystko wygląda niesamowicie! piękne miejsce. a suszone ryby na balkonie rządzą :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękne foty i pejzaże! Chciałabym tam mieszkać, ech...
    Dzięki za chwilkę piękna...

    OdpowiedzUsuń
  5. Niesamowite miejsca.
    Właśnie tak wyobrażam sobie państwa na połnocy-mgliście,wilgotno i zielono.

    OdpowiedzUsuń
  6. Krajobrazy fajne ale ten deszcz, ze względu na pogodę a raczej brak ciepła, gorąca!jednak północ globu tak mnie nie kusi.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuje za odwiedzenie i pozostawienie komentarza. Zapraszam ponownie. :)

Thank you for your visit and comment :)
See you later.