mój naszyjnik


Na prośbę Di przedstawiam mój skarb.

Ceny były nastawione na turystę więc mi się dostał taki skromniutki.




Komentarze

  1. E tam, skromniutki... Dla mnie biżuteria to biżuteria. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. No, proszę! Istny kwezal! Na wymarciu, bo tak ceni wolność...

    OdpowiedzUsuń
  3. ech..my baby :)) MIłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny jest bez dwóch zdań!

    OdpowiedzUsuń
  5. i bardzo dobrze ,w skromności piękno. ja nie zawiesiłabym na szyję tych ogromnych naszyjników. pozdrawiam i dziękuję za spełnienie prośby :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękny no i rewelacyjnie uchwycony!

    OdpowiedzUsuń
  7. cudowne zdjecie i naszyjnik oczywiscie...myslalam,ze nie lubie niebieskiego...ale taki moglabym miec!:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuje za odwiedzenie i pozostawienie komentarza. Zapraszam ponownie. :)

Thank you for your visit and comment :)
See you later.