troszkę sypnęło śniegiem


Komentarze

  1. Oj posypałeś cukrem kryształem?
    Ale faktycznie, widziałam krokusy w Tatrach, których tylko czubeczki wystawały ze śniegu!
    Zdjęcie cudeńko, kwiaty żywe /jeszcze/ i śnieg ostry,/wolałabym cukier :)/.

    OdpowiedzUsuń
  2. Troszkę, to mało powiedziane! Biedne kwiatuszki, zmarzną.

    OdpowiedzUsuń
  3. wspaniały blog i świetne fotografie! masz talent! pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda to cudownie, ale żal krokusów. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie jak dwa tygodnie temu sypnęło, to od tej pory przysypało pierwsze krokusy, tak że nie zdążyłam ich obfocić.
    Miałaś szczęście. Świetny strzał.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuje za odwiedzenie i pozostawienie komentarza. Zapraszam ponownie. :)

Thank you for your visit and comment :)
See you later.